Main Street kontra Wall Street

1262

Main Street kontra Wall Street (amerykański żargon)

Powiedzenie na giełdzie określające różne perspektywy oraz wartości społeczeństwa amerykańskiego. Rzesze pracujących w głównym nurcie gospodarki są porównywane do grupy wybrańców skupionych w świecie finansów. Fraza ma kilka konotacji. Jedna dotyczy warto- ści socjoekonomicznych w wyrafinowanym, globalnym Wielkim Jabłku wobec praktycznych wartości mieszkańców miast serca Ameryki. Inna sugeruje, że wszystkie Main Street – symboliczne miejsca handlu i produkcji – wspólnie stanowią prawdziwą gospodarkę amerykańską, gdzie odbywa się produkcja, świadczone są usługi, pieniądze są wydawane i oszczędzane i gdzie inwestuje się w biznes. Dlatego można powiedzieć: „To, co dzieje się na Wall Street, jest waż- ne tylko wtedy, kiedy ma wpływ na Main Street”. To stanowi kontrast dla surrealistycznego i prawdopodobnie powierzchownego świata finansów, który „zajmuje się tak wieloma rzeczami na papierze”. Jednak kolejna konotacja mówi o tym, że istnieje immanentny konflikt pomiędzy obydwiema ulicami (patrz kapitalizm finansowy). Korzenie podziału są uniwersalne, ale szczególnie typowe dla Ameryki. Od pokoleń demokratyczne, egalitarne wartości w tym kraju odzwierci Main Street kontra Wall Street edlały podejrzliwy stosunek do władzy finansowych elit. Podziału nie należy traktować przesadnie, powszechny akcjonariat sprawia, że obydwie ulice znajdują się w tym samym mieście.