Panika na giełdzie

55
kryzys, spadki, co dalej, załamanie gospodarcze, spadek,bessa

Jak dochodzi do paniki giełdowej?

Wizja krachu zazwyczaj straszy większość inwestorów. Tymczasem jest możliwe, żeby poznać warunki, które muszą być spełnione, aby powstało “spadkowe przyspieszenie”. Strach przestaje mieć wielkie oczy i możemy zarabiać będąc w pozycjach w tym właściwym momencie.

W większości przypadków rynek ze szczytu nie spada wodospadem, nie urywa się na szczycie, inwestorzy nie zaczynają panikować w jednej chwili. Zwykle spadki poprzedzone są okresem dystrybucji – po prostu nie ma siły do dalszych wzrostów przykłady to Ropa i Euro w 2014 roku lub SP500 w pierwszej połowie 2015 roku. Pania i Krach występuje kiedy umiera nadzieja, jednak najczęśćiej dzieje się tak już w ostatniej fazie spadków.

Panika giełdowa

Możemy więc zastanowić się kiedy umiera nadzieja… ?

Jeżeli na szczycie nie dochodzi do silnych spadków notowań, czyli tzw. paniki, to co tak naprawdę musi się stać, żeby ona nastąpiła?

Oczywiście zdarzają się wyjątki, najczęściej sztucznie wywołane (np. 1929, 1987, 2015 Chiny), ale zazwyczaj przyspieszenia spadków następują w tzw. drugiej fazie „Bessy”. Jeśli widzisz rynek, który się „urwał” i myślisz, że to potężny spadek – możesz być pewny, że po jakimś czasie (odbiciu i schłodzeniu wyprzedanych do granic możliwości wskaźników) nastąpi kolejny atak. To właśnie ten atak jest najbardziej dewastujących i to właśnie wtedy umiera nadzieja.

Bardzo ważne jest, żebyś wiedział, że duża część inwestorów kieruje się analizą techniczną i jest to swoisty język komunikacji pomiędzy maklerami czy instytucjami finansowymi. Oczywiście nie wszyscy go rozumieją i potrafią wykorzystać, ale Ci wybrani są w stanie z wyprzedzeniem wiedzieć co się wydarzy.

Analiza techniczna opiera się na powtarzalności określonych schematów na rynku, wśród nich możemy znaleźć impulsy w trendach czy ich korekty. Niewielkie korekty są zdrowe dla trendów bo ostatecznie nie rynek nie może rosnąć w nieskończoność. Jeżeli rynek rośnie w nieskończoność powstają wówczas tzw. Hiperbole, czyli dynamiczne wzrosty kończące się równie dynamicznymi spadkami (zazwyczaj większość inwestorów nie zdąża sprzedać na czas).

Ustaliliśmy, że zdrowa korekta jest potrzebna w każdym trendzie, ustalmy więc jak ta korekta powinna wyglądać. Najlepiej jeśli zobaczymy na rynku strukturę ABC, czyli A w dół, B nieznacznie do góry i C w dół. Spadek na fali C powinien kończyć korektę.

Niestety raz na jakiś czas pojawia się „zakłócenie” (jak w Matrixie, gdy system coś zmienia)- następuje transfer majątków. Zakłócenie polega na tym, iż po zakończeniu spadku na fali C rynek próbuje rosnąć, ale nie ma siły. Ci którzy trzymają jeszcze akcje modlą się, aby rynek wrócił do wzrostów i odrobił ich straty. A ci który kupili „na dołku” oczekują na zarobek jak rynek ruszy w górę, bo korekta została zakończona.

Obie te grupy zostają zaskoczone w momencie, w którym kursy zamiast rosnąć zaczynają nagle zawracać i wybijają minimum struktury ABC. Aktywuje się wtedy wiele zleceń stop loss zazwyczaj tych, którzy kupowali w nadziei na wzrosty. Osoby, które były już wcześniej na stracie zazwyczaj nie sprzedają. Złudna nadzieje podpowiada, że za chwilę rynek się odwróci.

Gdy ta właśnie grupa traci nadzieję i sprzedaje, wówczas zazwyczaj pojawia się dołek. To właśnie wtedy najgłośniej jest o krachu i ogromnej panice we wszystkich mediach i wtedy również następuje transfer kapitału ze słabych do silnych rąk.

Znając ten schemat spróbuj nie popełniać błędów tych, którzy poddali się zbyt wcześnie.

Więcej przykładów na wykresach z kolejnych lat bessy

panika na giełdzie

SP500 1930 Następuje wybicie minimów fali C, czyli negacja korekty i przejście do rysowania Elliottowskiej fali trzeciej w impulsie spadkowym

panika na giełdzie

SP500 1930 Gracze liczący na zakończenie korekty ABC i odbicie zaskoczeni wybiciem uciekają z rynku, dołączają kolejne grupy, spadek nabiera rozpędu. O Panice zazwyczaj mówi się dopiero na dołku, aby wystraszyć, strząsnąć i zrobić zwrot.

panika na giełdzie

SP500 1966 Spadek układa się w korektę ABC, następnie wybicie minimów fali C

panika na giełdzie

SP500 1966 Gracze liczący na zakończenie korekty ABC i odbicie zaskoczeni wybiciem uciekają z rynku, dołączają kolejne grupy, spadek nabiera rozpędu. O Panice zazwyczaj mówi się dopiero na dołku, aby wystraszyć, strząsnąć i zrobić zwrot.

panika na giełdzie

panika na giełdzie

panika na giełdzie

SP500 1969 Następuje wybicie minimów fali C, czyli negacja korekty i przejście do rysowania Elliottowskiej fali trzeciej w impulsie spadkowym

panika na giełdzie

SP500 1969 Ponownie Gracze liczący na zakończenie korekty ABC i odbicie zaskoczeni wybiciem uciekają z rynku, dołączają kolejne grupy, spadek nabiera rozpędu.

panika na giełdzie

panika na giełdzie

SP500 1974 Następuje wybicie minimów fali C, czyli negacja korekty i przejście do rysowania Elliottowskiej fali trzeciej w impulsie spadkowym

panika na giełdzie

SP500 1974 Gracze liczący na zakończenie korekty ABC i odbicie zaskoczeni wybiciem uciekają z rynku, dołączają kolejne grupy, spadek nabiera rozpędu. O Panice zazwyczaj mówi się dopiero na dołku, aby wystraszyć, strząsnąć i zrobić zwrot.

panika na giełdzie

panika na giełdzie

SP500 2008 Następuje wybicie minimów fali C, czyli negacja korekty i przejście do rysowania Elliottowskiej fali trzeciej w impulsie spadkowym

panika na giełdzie

SP500 2008 I ostatni przykład potwierdzający regułę, gdy gracze zostają zaskoczeni niespodziewanym rozwojem sytuacji następuje gwałtowne przyspieszenie.

Podobne mechanizmy obserwujemy codziennie na różnych wykresach bez względu na interwał czasowy. Zawsze tam gdzie zaskoczenie pojawiają się nieracjonalne emocje. Znając jednak ten mechanizm można nie tylko nie tracić pienięzy ale i dobrze na nim zarabiać. Czego wszystkim życzę.